Geopark, Bad Muskau, Kromlau – magiczna trasa

Kto jeszcze tu nie był – niech żałuje! To jedna z najpiękniejszych tras rowerowych w tej części Europy. Geopark „Łuk Mużakowa”, zamek Bad Muskau, a do tego niemiecki Kromlau, to cudowne i magiczne miejsca, w których można się po prostu zakochać. Ja już tam byłam!

Na wycieczkę rowerową po Geoparaku „Łuk Mużakowa” trzeba poświęcić niemal cały dzień, od rana do wieczora. Najlepiej wpakować rowery do auta lub na bagażnik i dojechać tam samochodem. Sama podróż z Zielonej Góry (przez Żary i Trzebiel) do Geoparku, z którego proponuję rozpocząć wyprawę, trwa ok. półtorej godziny (ok. 83 km). Można również dojechać do Tuplic czy Łęknicy, a stamtąd ścieżkami rowerowymi do Geoparku.

Zacznij od kopalni

Geopark Łuk Mużakowa” – to tu zaczynamy swoją podróż, a dokładnie od wejścia na teren Dawnej Kopalni Babina (wjazd od Nowych Czapli). Jest tam duży, bezpłatny parking dla samochodów, a także tablica informacyjna w języku polskim i niemieckim wraz z mapą i zdjęciami atrakcji znajdujących się na ścieżce geoturystycznej „Dawnej kopalni Babina”. Potem już tylko wsiadasz na rower i podziwiasz!

Sam Geopark to morena czołowa o długości ok. 40 km, która rozciąga się zarówno po stronie polskiej, jak i niemieckiej. Dawniej na tej ziemi znajdowały się pokłady węgla brunatnego, które były wydobywane w kopalni w XIX i XX wieku. W wyniku tej górniczej działalności powstało tzw. pojezierze antropogeniczne” czyli blisko 110 zbiorników pokopalnianych. Wypełnione są one silnie zasiarczoną wodą o kwaśnym odczynie (pH wynosi od 2,2 do 4,5). Najpiękniejsze jest to, że Geopark mieni się różnymi barwami, w zależności od składu chemicznego: od turkusowo-niebieskiego, zielonego, granatowego do pomarańczowego, czerwonego i brunatnego. Podobno jest on widoczny nawet z kosmosu!

Geopark Łuk Mużakowa
Warto na trasie ścieżki znaleźć Żelaziste Źródełko, z którego bije silnie zmineralizowana woda, z której wytrącają się rzadko spotykane żelazisto-manganowe naskorupienia.

Trasa rowerowa, która ma ok. 5 km, jest bardzo łatwa i została stworzona dla każdego. Geopark ma świetnie przygotowane ścieżki, szerokie, utwardzone, z wygodnymi dojściami do atrakcyjnych miejsc, a więc idealne do jazdy rowerem trekkingowym, mtb czy gravelem, nawet z całymi rodzinami. Nie ma większych podjazdów czy zjazdów, a tempo jest raczej ślimacze, bo co chwilę warto zatrzymać się, aby uchwycić w kadrze nasze wspomnienia.

Widok na jezioro pokopalniane
Widok na słonia

Gdy już miniemy malownicze, tęczowe, kolorowe jeziorka, czekać na nas będzie kolejna atrakcja. To sztuczne jezioro „Afryka”, powstałe na skutek zalania wyrobiska kopalni Babina. Przy wyrobisku C mamy bardzo fajne zorganizowane miejsce widokowe. Można wejść na kładkę i upajać się widokiem.

Rowerem przez Geopark

Jednak najpiękniejszy widok na całe jezioro „Afryka” roztacza się z wieży obserwacyjnej, która ma blisko 30 m wysokości i dwa tarasy widokowe. Warto zostawić na samym dole rower i wspiąć się na szczyt wieży, aby podziwiać tę niesamowitą atrakcję turystyczną. I co widzimy z góry? Grzbiet słonia! Ta widoczna na przeciwległym brzegu spora skarpa przypomina właśnie afrykańskiego słonia, stąd nazwa tego największego jeziora w Geoparku.

Ścieżka rowerowa w Geoparku

W tym miejscu możemy powoli opuszczać Geopark „Łuk Mużakowa”, wracając tą samą drogą (na parking), abo wyjeżdżając jednym z kolejnych dwóch wjazdów (łącznie są trzy wjazdy/wyjazdy) i dojeżdżając ulicą do pozostawionego na parkingu auta. Kolejnym punktem naszej podróży musi być zamek Bad Muskau i Park Mużakowski! Oczywiście rowerem.

Park Mużakowski rowerem

Pałac stworzony z miłości

Park jest imponujący! Po stronie polskiej znajduje się na terenie miasta Łęknica, a po stronie niemieckiej na terenie miasta Bad Muskau. Ze względu na zagospodarowanie i atrakcje, warto zwiedzić część niemiecką parku z pięknym pałacem księcia von Pücklera. Przed wejściem do kompleksu możemy zostawić na parkingu samochód (parking płatny 4,5 euro za dzień) i ruszyć stamtąd rowerem (jest też dostępna wypożyczalnia rowerów).

Historia mówi, że piękne ogrody, mosty, czy pijalnie wód mineralnych książę von Pückler stworzył dla swojej żony Lucie von Hardenberg. Ale gdy zaczął popadać w długi, rozwiódł się z nią, aby wyjechać do Anglii i tam poszukać majętnej kobiety, która pomogłaby sfinansować jego parkowe marzenia. Niestety, tak się nie stało, a książę musiał całość sprzedać. Ostatecznie park przez lata trafiał w ręce różnych zarządców, w czasie II wojny światowej przetoczyły się przez niego armie żołnierzy, ale został dobrze zachowany i w 2004 r. Park Mużakowski figuruje na światowej liście dziedzictwa UNESCO.

Park Mużakowski w Bad Muskau

Warto zobaczyć!

Na pewno trzeba zobaczyć sam odrestaurowany zamek z restauracją i kawiarnią, a także wieżą widokową, na której szczycie znajduje się punkt obserwacyjny na książęce ogrody. Warto też wybrać się na Mostek Fuksjowy, Most Królewski, Most nad Wąwozem, Most Arkadowy i Wiadukt. Gdy już przejedziemy cały teren, można odpocząć na polanie, z której roztacza się piękny widok na zamek i część kompleksu.

Przez cały park prowadzą trzy główne trasy. Jeśli masz mało czasu, to można wybrać trasę najkrótszą czyli dwukilometrową. Są też trasy siedmio- i dwunastokilometrowe. Wstęp do samego parku, zarówno od strony Polski, jak i Niemiec jest darmowy.

Park Mużakowski na liście UNESCO

Łuk Gandalfa?

Na tym nie koniec atrakcji! Gdy już zwiedzisz zamek i park, nie zsiadaj z roweru tylko wyrusz w kierunku miejscowości Kromlau (ok. 5-6 km od Bad Muskau). Do tamtejszego parku rododendronów prowadzi asfaltowa ścieżka rowerowa. To tam znajduje się jedno z najbardziej magicznych i fotogenicznych miejsc w tej części Niemiec.

Rakotzbrūcke czyli diabelski most, który w połączeniu z odbiciem w wodzie tworzy iluzję okręgu! Ktoś kiedyś powiedział, że całość kojarzy się ze scenami z „Władcy Pierścieni” i stojącym na moście Gandalfem. Dlaczego diabelski? Bo mówiono, że coś tak wspaniałego nie mogło zostać stworzone przez człowieka.

Kromlau na rowerze

Sam most zbudowany został z bazaltowych ciosów. Co ważne – jest on niedostępny dla zwiedzających. Scenerię rodem z science-fiction tworzą pozostałe elementy mostu przypominające organy, które w odbiciu w tafli wody tworzą niesamowite wrażenie.

Kromlau - park rododendronów

Jeśli wybierzesz się na wycieczkę do Kromlau w maju, będziesz mógł podziwiać rododendrony i azalie w tamtejszym parku. Dzięki tym roślinom, będzie można poczuć się jak w raju! Doskonałą porą roku jest również październik, gdy wszystko barwi się kolorami jesieni.

Jeśli nie masz pomysłu na rowerową wycieczkę w wolny weekend – zdecydowanie polecam te fantastyczne, baśniowe i magiczne miejsca!

Przydatne strony:
http://luk.muzakowski.pl/
https://www.park-muzakowski.pl/
http://www.atrakcjelubuskie.pl/

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *