Winobranie na dwóch kółkach

Winobranie w Zielonej Górze od lat kojarzy mi się z zatłoczonym miastem, zakorkowanymi ulicami, straganami z chińszczyzną, cenami jak nad polskim morzem, koncertami „gwiazd” i zapachem spalonego oleju. A przecież najpiękniej jest teraz na lubuskich winnicach! Dlatego proponuję skorzystać z kilku tras rowerowych.

Szlakiem wina i miodu

Wrzesień wcale nie oznacza końca sezonu rowerowego. Od kilku lat jest słoneczny i ciepły, i wcale nie zwiastuje nadchodzącej jesieni i zimy. Choć szybciej zapada zmrok, warto zaplanować treningi i przejażdżki rowerowe, a przy okazji zwiedzić lubuskie winnice, które właśnie teraz są najpiękniejsze!

Na stronie www.atrakcjelubuskie.pl czytamy:

Oferta jest bardzo bogata i każdy znajdzie coś dla siebie. Można delektować się winem i poczuć na podniebieniu jego prawdziwą harmonię, spróbować naturalnych produktów z winogron, a także zakupić ich sadzonki. Lubuski Szlak Wina i Miodu oferuje zarówno wydarzenia i imprezy, jak i obiekty, usługi, produkcję i wyroby proponowane przez winiarzy, pszczelarzy, hotelarzy i muzealników.

Lubuskie winnice
Fot. lubuskie.pl

W malowniczych winnicach nie tylko można degustować lubuskie wina, tak szlachetnych odmian jak Regent, Pinot Noir, Traminer, Saint Laurent oraz specjałów bazujących na winogronowych produktach, ale także posłuchać, z jaką dumą o swoich osiągnięciach w uprawie winorośli opowiadają właściciele winnic.

Czyli nie musimy jechać aż do Toskanii, aby zobaczyć malownicze i zachwycające winnice. Te w okolicach Zielonej Góry znajdują się na naszych rowerowych trasach.

Winobraniowe trasy rowerowe

Trasa nr 1: Zielona Góra Palmiarnia (Park Winny) – Stary Kisielin (Winnica Julia) – Łaz (Winnica Miłosz, Winnica Equss, Winnica Ingrid) – Zabór (Lubuskie Centrum Winiarstwa) – Niedoradz (Winnica Senator) – Zatonie – Jędrzychów (Winnica Jędrzychów) – Zielona Góra Palmiarnia (Park Winny).
Rower: szosa (lub inny)
Dystans: ok. 52 km
Trasa: https://www.strava.com/routes/15289502

Lubuskie winnice
Fot. lubuskie.pl

Proponuję zacząć od zielonogórskiej Palmiarni i Parku Winnego. W tej chwili, ze względu na trwającą budowę zupełnie nowej infrastruktury, ze znajdującej się tam od lat winnicy niewiele zostało. Są jednak zapewnienia, że niedługo to miejsce odzyska swój dawny blask.

Jadąc dalej, zatrzymajmy się w Starym Kisielinie przy Winnicy Julia prowadzonej przez państwo Małgorzatę i Romana Gradów. Po wcześniejszym telefonie, możemy umówić się na krótkie zwiedzanie winnicy, ogrodu ziołowego, pasieki i Parku Miniatur Historycznych i Obiektów Winiarskich. Na tym etapie podróży, nie polecam degustacji wina…

Stamtąd prostą drogą możemy kierować się w stronę Droszkowa, a następnie Łazu i Zaboru. W samym Łazie mamy kilka winnic, w tym Winnicę Miłosz, prowadzoną przez sympatyczną parę: Martę Pohrebny (na zdjęciu powyżej) i Krzysztofa Fedorowicza. Charakterystyczny dla winnicy jest stylowy, drewniany dom z werandą, który widać z drogi. Marta wspaniale gotuje, więc na pewno zjemy tu też przepyszne przystawki.

Winnica Miłosz - Łaz
Fot. lubuskie.pl

Niespełna trzy kilometry dalej, bo w Zaborze, znajduje się jedyna w Polsce winnica samorządowa, czyli Lubuskie Centrum Winiarstwa. Budynek jest czynny w dni robocze, od 7.30 do 15.30 i w jego środku można zobaczyć ekspozycję winiarską oraz halą pokazową, w której zapoznamy się z procesem produkcji wina. To tutaj cyklicznie odbywają się spotkania, konferencje, targi i jarmarki o tematyce winiarskiej.

Lubuskie winobranie
Fot. lubuskie.pl

Z Zaboru możemy udać się w kierunku Milska, a stamtąd skręcić na Dąbrowę, Czarną i Niedoradz. Tutaj trzeba uważać, bo spora część tej drogi jest słabej jakości, ale szosą jeszcze damy radę przejechać. W Niedoradzu warto zajrzeć do Winnicy Senator pana Marka, który oprócz win zajmuje się również produkcją likierów. Jak sam mówi, to podróż po zapomniane smaki.

Z Niedoradza już blisko do Zatonia, a potem w stronę centrum Zielonej Góry, przez Jędrzychów. Tam możemy dotrzeć do właścicieli Winnicy Jędrzychów, Jolanty i Konrada Czaplińskich. Pan Konrad jest też autorem książki-albumu: Zielona Góra. Miasto młodości, tradycji i winorośli, poświęconej walorom turystycznym, kulturalnym i gospodarczym stolicy Ziemi Lubuskiej.

Lubuskie winnice
Fot. lubuskie.pl

Trasa na 2: Zielona Góra Palmiarnia (Park Winny) – Racula – Drzonków – Zatonie – Studzieniec – Lubieszów – Nowa Sól – Stara Wieś (Winnica Kinga) – Niedoradz (Winnica Senator) – Czarna – Zabór (Lubuskie Centrum Winiarstwa) – Łaz (Winnica Miłosz, Winnica Equss, Winnica Ingrid) – Droszków – Stary Kisielin (Winnica Julia) – Zielona Góra Palmiarnia (Park Winny) .
Rower: szosa (lub inny)
Dystans: ok. 77 km
Trasa: https://www.strava.com/routes/15290632

To jedna z moich ulubionych tras rowerowych, gdyż prowadzi przez miejscowości kojarzące się z moim błogim dzieciństwem. Czyli przez Drzonków, gdzie jako dziecko, tata zabierał mnie do hali WOSiRu na mecze koszykarzy Zastalu, przez Zatonie, gdzie mieszkali moi dziadkowie i moje rodzinne miasto Nową Sól. Ale nie tylko dlatego.

Na tej trasie znajduje się jedna z moich ulubionych winnicy – Winnica Kinga w Starej Wsi. Na czele winnicy stoi niezwykle urodziwa i sympatyczna Kinga Koziarska, która wraz z mężem Robertem są ludźmi „do rany przyłóż”. Sama winnica jest przepięknie położona, bo nad samą rzeką Odrą. Dzięki temu do winnicy można dopłynąć statkiem czy łodzią.

Lubuskie winnice
Fot. lubuskie.pl

W tym miejscu polecam zapoznanie się z historią Winnicy Kinga i wielką powodzią w 1997 roku, która zniszczyła całą uprawę winorośli. I tylko jeden mały ocalały krzew sprawił, że winnica odrodziła się na nowo.

Winnica Kinga o zachodzie słońca
Fot. lubuskie.pl

Trasa nr 3: Zielona Góra Palmiarnia (Park Winny) – Cigacice – Sulechów – Proczki (Winnica Na Leśnej Polanie) – Górzykowo (Winnica Winny Dworek) – Głóchów – Trzebiechów – Klenica – Bojadła – Milsko (przeprawa promowa) – Proczki (Winnica na Leśnej Polanie) – Zabór (Lubuskie Centrum Winiarstwa) – Łaz (Winnica Miłosz, Winnica Equss, Winnica Ingrid) – Droszków – Stary Kisielin (Winnica Julia) – Zielona Góra Palmiarnia (Park Winny).
Rower: MTB, treking, gravel, przełaj
Dystans: ok. 61 km
Trasa: https://www.strava.com/routes/15291407

Lubuski szlak wina i miodu
Fot. lubuskie.pl

Propozycja trasy dla rowerów MTB, trekingowych, gravelowych czy przełajowych, ale nie szosowych. Niestety, zwykłą kolarką możemy nie dojechać do winnicy w Górzykowie, a tym bardziej do Winnicy Na Leśnej Polanie w Proczkach, a potem częściowo przez leśne drogi wrócić do centrum Zielonej Góry.

Na początek proponuję przekroczyć most w Cigacicach i kierować się w stronę Górzykowa. To właśnie tam stoi elegancji dworek i winnica „Stara Winna Góra” założona przez państwo Danutę i Marka Krojcigów. Na terenie samej winnicy znajdziemy kilka miejsc, gdzie warto odpocząć podczas rowerowej wyprawy. Są stoliki i krzesełka pod drzewami jabłoni, możemy schować się w drewnianej wiacie, albo pospacerować wśród winorośli. Winnica zachęca też do skorzystania z oferty restauracji, gdzie możemy zrobić sobie przerwę na kawę i smaczne ciasto.

Winnica Stara Winna Góra - Górzykowo
Fot. lubuskie.pl

Z Górzykowa możemy udać się w stronę Przewozu, gdzie na promie przeprawimy się przez Odrę. Trzeba jednak pamiętać, że prom nie zawsze kursuje (np. ze względu na niski stan wody), więc wcześniej warto to sprawdzić. Z Milska skręcamy na Proczki, gdzie znajduje się „Winnica na Leśnej Polanie”. Jak sama nazwa wskazuje, leży właśnie na polanie i nie sposób jej nie zauważyć z drogi.

Dalej, leśną drogą, dojedziemy do Zaboru, gdzie znów zahaczamy o Lubuskie Centrum Winiarstwa i dalej o Łazy. Tam znajduje się również Winnica Ingrid, gdzie możemy zatrzymać się na chwilę i rozkoszować widokiem na winorośl czy porozmawiać z właścicielami: Moniką i Jackiem Kapałami, którzy tak mówią o swojej pasji:

Gdy inni kupują winogrona w hipermarkecie, my idziemy na winnicę. Kiedy inni siedzą na balkonach w upalne popołudnie, my siedzimy na tarasie popijając schłodzone wino i kiedy inni martwią się o emeryturę, my wiemy, że będziemy ją mieli przynajmniej wesołą.

loubuskie winnice
Fot. lubuskie.pl

To tylko przykładowe trasy rowerowe i można je układać w dowolny sposób, w zależności od długości trasy, rodzaju roweru, charakteru wyprawy, itp. A winnic w naszym regionie jest znacznie więcej! Polecam wcześniej skontaktować się z właścicielami winnic, bo okres Winobrania to nich gorący czas i można zastać ich jedynie przy zbiorach.

Jedno jest pewne. Winobranie to nie smażone orzeszki, kożuchy i papcie „spod samiutkich Tater”, chińskie majtki i staniki czy badziewne ozdoby. To piękne, wielobarwne, pełne spokoju, ciszy i wspaniałej przyrody miejsca, gdzie można się zatrzymać, przysiąść i przekonać się, czym tak naprawdę jest winobranie.

Lubuskie winnice o zachodzie słońca
Fot. lubuskie.pl

Zdjęcia: Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego, www.lubuskie.pl, www.atrakcjelubuskie.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *