Znajdź powód do jazdy nocą

Ciemno, głucho i do domu daleko. A do tego zimno. Czyli kilka słów o jeździe rowerem nocą. A że mamy listopad, to – jak dla mnie – noc zaczyna się już o 17.00. Mimo wszystko jest przynajmniej pięć powodów, aby wyjść z domu i pojeździć z lampkami.

Formalnie YOLOBIKE

To nie biznes, jeśli ktoś tak myśli. To formalność i szansa. Od października 2020 r. działa Stowarzyszenie Amatorów Kolarstwa YOLOBIKE, które otwiera wiele możliwości wpływania na promocję i rozwój kolarstwa w Zielonej Górze i w Regionie Lubuskim.

Rowerem po Kotlinie Kłodzkiej – trasy

Góry to nie tylko Tatry czy Karkonosze. To m.in piękne Sudety i jej kraina Kotlina Kłodzka, która zachwyca swoim urokiem i barwami szczególnie jesienią. To doskonałe miejsce na kilkudniowy wypad na rower. Zobacz kilka ciekawych tras o umiarkowanej trudności i ilości przewyższeń.

Gładkie nogi kolarzy

Standardy się zmieniają. Moda też. Dlatego zachęcam wszystkich panów uprawiających amatorskie kolarstwo, aby zmienili swoje poglądy, przełamali bariery, wyszli poza stereotypy i zaczęli golić nogi. Dlaczego? To nie tylko kwestia lepszego wyglądu, ale też higieny.

Lęk przed jazdą solo

Do czego to doszło, że zaczęliśmy bać się jazdy na rowerze. Wielu kolarzy, z którymi rozmawiałam zastanawia się, czy cało i zdrowo wrócą z jazdy do swoich domów. W obliczu ostatnich tragedii z udziałem kierowców i rowerzystów nic już nie jest pewne. Czy jednak o to chodzi, aby się bać?

100 kilometrów z dziewczynami

Jak cudownie spędzić cztery godziny w sobotni, wrześniowy dzień? Wybrać się na rower z fantastycznymi dziewczynami! Kolorowy peleton zielonogórskich kolarek przejechał 100 kilometrów w ramach akcji Rapha Womens 100. Przyłączyłyśmy się do światowej akcji i wspólnie promowałyśmy kobiece kolarstwo.

Ultra życie kolarza – wywiad

Są kolarze dla których sto, a nawet trzysta kilometrów to już zdecydowanie za mało. Poszukują nowych wrażeń i okazji do sprawdzenia siebie przez pokonanie non stop morderczego dystansu na pięćset, a nawet na tysiąc kilometrów. Jak oni to robią? Mówi o tym ultramaratończyk Adrian Żółkiewicz.

Ujście Warty na rowerze

Ciiii…. Tylko nie wypłoszcie ptaków! Właśnie cisza, przestrzeń i kolory tworzą niesamowity klimat w Parku Narodowym “Ujście Warty” w okolicach Kostrzyna n. Odrą. Chociaż raz w życiu warto przejechać go rowerem i zapamiętać to miejsce jako jeden z cudów natury. Ruszaj w drogę!