Kobiety na rowery!

Już dawno żaden wpis nie wzbudził we mnie takich emocji, jak właśnie ten o misji bloga. Bo wciąż czuję niedosyt, że nie udało mi się zarazić wystarczającej liczby dziewczyn rowerową pasją. Nie wiem czy to przez brak umiejętności przekonywania czy po prostu przez kobiece wymówki.

Uwaga! Jeżdżę jak dziewczyna!

Różowe skarpetki po prostu muszą znaleźć się w szafie każdej rowerowej dziewczyny. A najlepiej takie, które wyrażają naszą osobowość i potwierdzają jakie jesteśmy silne, wytrwałe, odważne i pracowite. Ja “Jeżdżę jak dziewczyna” i wcale się tego nie wstydzę!