Patrzcie! Yolobajki jadą!

Emocje, przeżycia i radość z jazdy. Z takim bagażem pozytywnych doświadczeń drużyna Yolobike Sypniewski MTB kończy sezon startowy 2019. Nie zabrakło też sportowej złości, upadków, kontuzji, rozczarowań i wątpliwości, ale wszystko skończyło się dobrze i w nowym sezonie wystartuje z jeszcze większą mocą!

Dziewczyny chcą więcej!

Kobiece kolarstwo jest zbyt piękne, aby skazywać je tylko na egzystencję, gdzieś na marginesie sportu (cyt.). Dlatego warto je upowszechniać, nawet jeśli trzeba zaczynać od podstaw. Przykładem tego są dziewczyny z Zielonej Góry, które w sezonie 2020 planują starty w amatorskiej drużynie kolarskiej kobiet. Co z tego wyjdzie?

Suplementy dla kolarzy

Podobno wszyscy jesteśmy skazani na suplementację. Aby wspomóc swój organizm podczas jazdy na rowerze i szybciej się regenerować powinniśmy stosować odpowiednie odżywki i witaminy. Choć to kwestia indywidualna, warto wiedzieć na co zwrócić szczególną uwagę.

I po co ten hejt?

Najlepsze dla blogera są tematy z życia wzięte. Bo blog to taki dziennik w sieci, w którym można zapisywać swoje przemyślenia, uwagi i przeżycia. Tym razem wszystko sprowadzę do swoich (i nie tylko) doświadczeń z kierowcami-hejterami, którzy stali się wręcz niebezpieczni dla rowerzystów i mocno uaktywnili się w sieci.

Kontuzja to nie wyrok

Kolarzy dzieli się na tych przed i po kraksie. Czy to w amatorskim kolarstwie czy podczas turystycznej jazdy na rowerze może przytrafić się groźny upadek i kontuzja, która wyeliminuje nas na jakiś czas z jazdy i codziennej aktywności. Jak poradzić sobie z kolarską kontuzją i jak się rehabilitować? Porady zawodnika.

Sztuka jazdy na podjazdach

Każdy, kto mnie zna ten wie, że jedną z moich kolarskich bolączek są podjazdy. Już nikogo z naszych ustawek nie dziwi widok, gdy na górce zostaję za wszystkimi i jadę swoim tempem. Postanowiłam coś z tym robić, a zaczęłam od… teorii. Kilka słów o tym, jak sobie radzić na podjazdach.

Olbrzymy to nie żarty

Zastanawiam się czy Olbrzymy chwalić czy raczej przed nimi ostrzegać. To pasmo rowerowe od początku wydawało mi się niebezpieczne. Potwierdziły to informacje o licznych upadkach na szlakach, w tym zawodnika Yolobike Sypniewski MTB. Nikt mnie nie namówi, aby tam pojechać, choć z relacji wiem, że są niesamowite. Czy jednak przeznaczone dla wszystkich?

Strava to samo zło?

Już widzę oburzenie, niedowierzanie i falę hejtu! Bo jakim prawem krytykuję Stravę skoro sama z niej korzystam? Tymczasem trochę się nazbierało i właśnie o tym piszę. Jest odrobinę sarkazmu, trochę przekąsu, coś wyolbrzymiłam, a nawet zmyśliłam. Może nawet przestaniecie mnie followować. Jednak liczę na Wasz dystans do wpisu i do Stravy.