W grupie siła

Miarą wartości zespołu nie są wyniki, ale wsparcie jakiego udzielają sobie zawodnicy. Bo prawdziwa siła jest w grupie! To ona daje nam poczucie przynależności, bezpieczeństwa i kształtuje nasze życie i charakter. Dlatego warto do niej należeć. Potwierdzeniem tego są słowa psychologów sportu.

Dziewczyny chcą więcej!

Kobiece kolarstwo jest zbyt piękne, aby skazywać je tylko na egzystencję, gdzieś na marginesie sportu (cyt.). Dlatego warto je upowszechniać, nawet jeśli trzeba zaczynać od podstaw. Przykładem tego są dziewczyny z Zielonej Góry, które w sezonie 2020 planują starty w amatorskiej drużynie kolarskiej kobiet. Co z tego wyjdzie?

Żeby chciało się chcieć!

Kolarstwo to ciężki sport. Wymaga wysiłku, czasu, poświęcenia, wyrzeczeń i pieniędzy. Być może dlatego wciąż trudno pociągnąć za sobą tłumy dziewczyn, które zatraciłyby się w rowerowej pasji. Mimo, że ostatnio coś drgnęło, to wciąż jest nas zbyt mało, aby mówić o sukcesie. Co zrobić, żeby chciało nam się chcieć?

Ciemna strona kolarstwa

Kolarstwo, tak jak życie, ma swoje ciemne strony. I nie chodzi wcale o doping, bo to zupełnie osobny temat, ale o przykre doświadczenia, które spotykają większość kolarzy. Możemy próbować ich uniknąć, ale czasami się po prostu nie da. Jakie złe moce kryje w sobie kolarstwo?

Muzyka na rowerze

Muzyka towarzyszy mi od zawsze. Nie wyobrażam sobie dnia bez niej, a tym bardziej jazdy na rowerze. Dlatego zawsze, na solowym treningu, włączam swoje ulubione kawałki i tak się motywuję. Być może nie jest to do końca bezpieczne, ale na pewno skuteczne. Czy słychać muzyki na rowerze? Jeśli tak – to jakiej?

Niech się kręci!

To był dla mnie naprawdę dobry rok. Kolejne wyzwania, nowe pasje, projekt yolobike.pl, ponad 8 tys. przejechanych kilometrów, rok bez większych zawirowań i niepowodzeń. Jednak wcale nie żałuję, że już się kończy. Bo wierzę, że nowy może być jeszcze lepszy!

Kobiety na rowery!

Już dawno żaden wpis nie wzbudził we mnie takich emocji, jak właśnie ten o misji bloga. Bo wciąż czuję niedosyt, że nie udało mi się zarazić wystarczającej liczby dziewczyn rowerową pasją. Nie wiem czy to przez brak umiejętności przekonywania czy po prostu przez kobiece wymówki.

W grupie siła

Nigdy nie przypuszczałam, że jazda w grupie może sprawiać taką frajdę! Szczególnie, gdy kolejne kilometry pokonuje się z fanatycznymi ludźmi, którzy mają taką samą pasję i potrafią zmotywować do działania. Zdecydowanie wolę to, niż jazdę solo. A co Ty wybierasz?