Kolarska Zielona Góra dla Kasi i Rity!

Podobno dobro wraca. Wierzymy, że tak się stanie po zielonogórskiej ustawce kolarskiej Yoloride dla Rity Malinkiewicz i Katarzyny Konwy. 120 kolarzy i rowerzystów pojechało w sierpniową środę, aby zebrać pieniążki na leczenie poszkodowanych dziewczyn i zaapelować do kierowców o szacunek na drodze. To była akcja!

Inaczej być nie mogło

Kolarska Zielona Góra przyłączyła się do akcji pomocy poszkodowanym w wypadku dziewczynom. Obie – Rita Malinkiewicz i Katarzyna Konwa – tak jak my zazwyczaj, jechały na ustawkę kolarską w ramach autorskiego projektu “RittRide for all”. Nie dojechały… A teraz obie walczą o powrót do zdrowia.

Postanowiliśmy wspólnie wykręcić kilometry, za który zapłaciła firma Kaczmarek Electric – sieć hurtowni elektrotechnicznych i cała kwotę przeznaczyła na leczenie dziewczyn.

O sile mediów społecznościowych mogliśmy przekonać się w środę, 5 sierpnia br. Na nasz apel odpowiedziało 120 (a może i więcej?) kolarzy i rowerzystów. Była to największa kolarska ustawka ever w Zielonej Górze i na Ziemi Lubuskiej!

Do akcji włączyli się kolarze niemal wszystkich zielonogórskich grup rowerowych. Byli również kolarze z Nowej Soli czy z Sulechowa! Frekwencja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania, a 100 szt. paczek żelków mocy nie wystarczyło, aby obdarować wszystkich uczestników. A przecież kilka osób przyłączyło się jeszcze na trasie.

Kilometry w szczytnym celu

Celem naszej akcji było zebranie jak największej liczby kilometrów czyli przejechanie środowego Klasyka Zielonogórskiego liczącego 42 km z jak największą liczbą osób. Mówiąc krótko: im więcej osób – tym lepiej, gdyż darczyńca zobowiązał się przekazać jedną złotówkę za każdy przejechany kilometr. 120-stu uczestników zaliczyło nasz czelendż i kwota 5 tys. złotych zasiliła konto zbiórki dla poszkodowanych dziewczyn.

Ogarnięcie tylu osób to była sztuka, ale udało się! Pojechaliśmy w kilku grupach, próbując dostosować tempo do każdego uczestnika. Dobrze, że każda grupa miała swojego lidera, który dyktował tempo i dbał o porządek, chociaż co niektórzy zapomnieli, że akcja nie była formą treningu i wyścigu.

Co ważne, event został zgłoszony zielonogórskiej policji, która pojawiła się na starcie imprezy. Radiowóz podziałał mobilizująco na kolarzy, którzy zdyscyplinowali się, szczególnie na początku jazdy.

Może cieszyć spora liczba kobiet, która w grupie przejechała całą pętlę, bez względu na tempo i rodzaj roweru. Dla wielu z nich była to pierwsza tego typu ustawka kolarska i mam nadzieję, że nie ostatnia.

Akcja pokazała także jak wiele osób jeździ na rowerach. I choć nasze zielonogórskie ustawki Yoloride trwają już prawie dwa lata, to za każdym razem pojawiają się na nich nowe twarze.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Obecność policji, podział na grupy, spokojne tempo, a do tego oznakowany motocykl i samochody przed i za grupą kolarzy – to pozwoliło wszystkim uczestnikom akcji czuć się w miarę bezpiecznie.

Na zachowanie innych kierowców nie mieliśmy i ciągle nie mamy wpływu, ale taka obstawa jest bardzo pomocna i przydałaby się na każdej ustawce kolarskiej.

#StrongRittAndKate

Chyba nie było osoby, która nie byłaby zadowolona z uczestnictwa w akcji. Ale najważniejsze, że wspólnie odnieśliśmy sukces! Wykręciliśmy 5 tys. złotych na leczenie dziewczyn, które – choć osobiście ich nie znamy – w jednym momencie stały się bliskie naszym sercom. Przecież mogło to spotkać każdego z nas.

Może ten koszmarny wypadek i takie akcje jak nasz zielonogórski czelendż Yoloride_#StrongRittAndKate uświadomią kierowcom, że każdy rowerzysta jest takim samym uczestnikiem ruchu i ma prawo do poruszania się po jezdni (nawet w grupie).

Mimo, że kolarze też nie są bez skazy, to po takich wydarzeniach wierzę w większą empatię i wyrozumiałość kierowców oraz traktowanie nas z szacunkiem i sympatią.

Podziękowania

Nawet najmniejsza impreza nie obędzie się bez pomocy innych. W tym przypadku podziękowania należą się:

Kaczmarek Electric – sieć hurtowni elektrotechnicznych (darczyńca)
Joanna Balawjder (Stowarzyszenie Bike&Run Promotion)
Filip Begier i Pugeot Wojciechowski (auto techniczne)
Rafał Balawajder (auto techniczne)
Patryk Kowalski (motor techniczny)
Piotr Łabaziewicz (foto)
Follow My Drone (foty z drona)
Max Reklama (grafika na auto techniczne)
Liderzy grup: Karol Lubert, Marcin Zając, Adam Maciński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *