Gryżyński park rowerem

A gdyby tak przejechać rowerem wszystkie parki krajobrazowe w województwie lubuskim? To plan na ten sezon! Mogę już odhaczyć Gryżyński Park Krajobrazowy, który w kwietniu odwiedziłam w ramach zadań służbowych. To świat wody, kolorów, lasów i zwierząt, który warto zwiedzić, nie tylko na rowerze. I jest bliżej niż myślisz.

PoCOVIDowa forma w lesie

Nigdy nie myślałam, że powrót do sprawności fizycznej po przejściu choroby Covid-19 może być taki trudny. Też tak macie? Choć od zakończenia choroby minął ponad miesiąc, nadal mam wrażenie, że forma została w lesie i czuję, że niewiele mogę zrobić. Lekarze zalecają rozwagę i cierpliwość. Ale sezon rowerowy tuż-tuż.

Moja Rapha #Festive500

Jak to jest przejechać 500 km zimą, w osiem dni, dzień w dzień, na rowerze mtb? Oto moja Rapha #Festive500, czyli rowerowy challenge od Wigilii do Sylwestra. Udało się spełnić kolejne marzenie!

Początki ze Zwiftem

Zwift to nie tylko gra. To sposób na życie. Kto raz spróbował jazdy w wirtualnym świecie to raczej z niego nie zrezygnuje. Szczególnie gdy na dworze zimno, pada i wieje. I choć ogarnięcie Zwifta i sprzętu może wydawać się na początku trudne, to wcale tak nie jest. Chwila-moment i możemy już cieszyć się jazdą.

Olbrzymy to nie żarty

Zastanawiam się czy Olbrzymy chwalić czy raczej przed nimi ostrzegać. To pasmo rowerowe od początku wydawało mi się niebezpieczne. Potwierdziły to informacje o licznych upadkach na szlakach, w tym zawodnika Yolobike Sypniewski MTB. Nikt mnie nie namówi, aby tam pojechać, choć z relacji wiem, że są niesamowite. Czy jednak przeznaczone dla wszystkich?