Winobranie na dwóch kółkach

Winobranie w Zielonej Górze od lat kojarzy mi się z zatłoczonym miastem, zakorkowanymi ulicami, straganami z chińszczyzną, cenami jak nad polskim morzem, koncertami „gwiazd” i zapachem spalonego oleju. A przecież najpiękniej jest teraz na lubuskich winnicach! Dlatego proponuję skorzystać z kilku tras rowerowych.

Eksperymenty blondynki w kuchni

Zaczynam już przypominać mojego kolegę red. Jacka Białogłowego z Radia Zielona Góra. Podobnie jak On, ciągle myślę i mówię o jedzeniu. Na razie więcej myślę i mówię niż jem, choć waga stoi jak zaklęta. Ale kto nie lubi jeść? Szczególnie zdrowe pyszności Joanny Michałowskiej. Aż ślinka cieknie!

Zielona Góra na rowerach!

Takiego szału na rowery już dawno nie było. A widać to po ilości ustawek rowerowych, których w Zielonej Górze sukcesywnie przybywa. Grupetto, Rant Team, Parkini MTB, Coffee Ride, a od teraz także Yoloride – każdy znajdzie coś dla siebie. I wcale nie jesteśmy dla siebie konkurencją, a alternatywą. A więc Zielona Góro: na rowery!

Mój przyjaciel ból

Drętwienie rąk i stóp, stłuczenia, skurcze, zakwasy, nadwyrężone plecy i kolana – zna to każdy kolarz-amator. Kontuzje pojawiają się niespodziewanie, w najmniej oczekiwanym momencie, najczęściej wtedy, kiedy czujesz, że stać Cię na więcej i dajesz z siebie wszystko. Bo walka z samym sobą nie obędzie się bez bólu: fizycznego i mentalnego.

Buty szosowe – czy warto kupić?

Nie należę do większości kobiet i wcale nie lubię kupować nowych torebek i butów. Może tak było kiedyś, bo teraz zamiast tradycyjnych szpilek, wybieram buty na rower. Moje typowe MTB Shimano M089 zastąpiłam szosowymi, a wybór padł na czarne Giro Savix z systemem Boa® L6. Czy było warto?

Górskie klasyki szosowe

Czyli w skrócie o tym, jak nie dałam rady. I nie będę się tłumaczyć, że miałam już za sobą dwa dni mocnych podjazdów w Dusznikach-Zdroju i Górach Bystrzyckich. Po prostu trasy Klasyka Kłodzkiego, a szczególnie Klasyka Radkowskiego, były ponad moje siły. Oznacza to jedno: trzeba szlifować formę i powrócić tam z podwójną mocą!

Szosą po górach – trasy w Dusznikach-Zdroju

Góry tylko czekają na Twoją gorszą chwilę. Obnażają każdą słabość: brak kondycji, doświadczenia, nadwagę, złą technikę na zjazdach i brak mocy na podjazdach. Wtedy na szosie pozostaje tylko walka z samym sobą. Duszniki-Zdrój i trasy rowerowe w Górach Bystrzyckich robią wrażenie, a szczególne te podjazdy! 

Rower szosowy czy MTB?

Co wybrać? Rower szosowy czy MTB? Niejeden rowerzysta ma taki dylemat. Bo co zrobić jeśli lubimy jazdę po lesie, górach, drogach szutrowych, a nawet po błocie, a jednak podnieca nas prędkość i szum gum na płaskim jak deska asfalcie? Odpowiedź jest prosta!