Moja Rapha #Festive500

Jak to jest przejechać 500 km zimą, w osiem dni, dzień w dzień, na rowerze mtb? Oto moja Rapha #Festive500, czyli rowerowy challenge od Wigilii do Sylwestra. Udało się spełnić kolejne marzenie!

Zabawa na e-bajku

Nie będę udawać, że znam się na elektrycznych rowerach. Jednak pierwsza testowa jazda na e-bike’u Specialized Levo SL pozwoliła mi odrobinę poznać specyfikę takiego roweru. Teraz mogę obalić co najmniej pięć mitów związanych z jazdą na elektryku. To w dalszym ciągu rower, a jazda na nim to niesamowita zabawa!

Znajdź powód do jazdy nocą

Ciemno, głucho i do domu daleko. A do tego zimno. Czyli kilka słów o jeździe rowerem nocą. A że mamy listopad, to – jak dla mnie – noc zaczyna się już o 17.00. Mimo wszystko jest przynajmniej pięć powodów, aby wyjść z domu i pojeździć z lampkami.

Formalnie YOLOBIKE

To nie biznes, jeśli ktoś tak myśli. To formalność i szansa. Od października 2020 r. działa Stowarzyszenie Amatorów Kolarstwa YOLOBIKE, które otwiera wiele możliwości wpływania na promocję i rozwój kolarstwa w Zielonej Górze i w Regionie Lubuskim.

Rowerem po Kotlinie Kłodzkiej – trasy

Góry to nie tylko Tatry czy Karkonosze. To m.in piękne Sudety i jej kraina Kotlina Kłodzka, która zachwyca swoim urokiem i barwami szczególnie jesienią. To doskonałe miejsce na kilkudniowy wypad na rower. Zobacz kilka ciekawych tras o umiarkowanej trudności i ilości przewyższeń.

Lęk przed jazdą solo

Do czego to doszło, że zaczęliśmy bać się jazdy na rowerze. Wielu kolarzy, z którymi rozmawiałam zastanawia się, czy cało i zdrowo wrócą z jazdy do swoich domów. W obliczu ostatnich tragedii z udziałem kierowców i rowerzystów nic już nie jest pewne. Czy jednak o to chodzi, aby się bać?

Czas na kolarstwo romantyczne?

Coraz bardziej doceniam kolarstwo romantyczne. To określenie towarzyszy mi teraz znacznie częściej niż takie pojęcia jak wytrzymałość beztlenowa, moc eksplozywna, strefy tętna, FTP czy interwały. Może to efekt lockdownu i epidemii, a może po prostu dojrzewania.

Drużyna z ambicjami

O trzy miesiące za późno, ale jest! Wpis poświęcony drużynie Yolobike Sypniewski MTB, który przez stan epidemii i paraliż startowy musiał trochę poczekać. Ale kiedy wszystko powoli wraca do normalności, mogę Wam napisać kilka słów o naszej ekipie. W końcu jestem jej matką-założycielką.